Rowerem po Dolinie Baryczy, Dni Karpia 2015

   W ramach Milickich Dni Karpia 2015 Dolnośląski Zespół Parków Krajobrazowych zorganizował krajoznawczo-edukacyjną wycieczkę rowerową. Uczestnikami imprezy, która odbyła się 12 września, byli indywidualni turyści oraz rodziny z dziećmi.


  Pod Centrum Bioróżnorodności nad milickim zalewem, gdzie zaplanowano początek wycieczki, zgłosiło się w sumie kilkanaście osób, spośród których wyróżniała się grupa cyklistów zrzeszonych w Klubie Turystyki Kolarskiej z Kalisza. Przed wyjazdem rowerzyści wysłuchali półgodzinnej prelekcji połączonej z prezentacją multimedialną nt. „Dolina Baryczy – mała ojczyzna”. Słuchacze zapoznali się z walorami przyrodniczymi i historycznymi nadbaryckiego rejonu oraz poznali najważniejsze formy ochrony przyrody, jakie powołano w celu zachowania tego unikatowego dziedzictwa. Następnie Cezary Tajer, specjalista DZPK pełniący funkcję przewodnika grupy rowerzystów zapoznał wszystkich uczestników z długością trasy, jej przebiegiem oraz czasem trwania.

  Po teoretycznym wprowadzeniu rowerzyści wyruszyli spod Centrum Bioróżnorodności na szlak biegnący trasą nieczynnej kolejki wąskotorowej w kierunku Sławoszowic i Rudy Milickiej. W drodze, na organizowanych co pewien czas krótkich postojach, przewodnik opowiadał o niemal stuletniej historii milickiej wąskotorówki oraz jej nieprzemyślanej likwidacji w 1991 roku. Między Rudą Milicką a Grabownicą turyści obejrzeli ostatni czynny w tym regionie cmentarz ewangelicki. Najstarsze nagrobki i kute metalowe kraty ozdobne z połowy XIX wieku wywarły na zwiedzających duże wrażenie. We wsi Grabownica cykliści wjechali na ścieżkę przyrodniczą „Wokół Stawu Grabownica”, która biegnie w obrębie rezerwatu przyrody „Stawy Milickie”. Tutaj mogli obserwować ptasie życie i podziwiać charakterystyczne widoki Doliny Baryczy czyli wielkie stawy i rozległe lasy. Po obejrzeniu zabytkowego Jazu Dragońskiego rowerzyści odbili na wschód od grobli Stawu Grabownica w kierunku miejscowości Młodzianów. Stąd trasa wycieczki wiodła przez most na rzece Prądni i dalej do wsi Czatkowice oraz wieży widokowej przy Stawie Grabownica. Był to ostatni przystanek na zaplanowanej trasie wycieczki, z którego to miejsca cała grupa udała się w drogę powrotną do Milicza.
  Należy podkreślić, że pogoda przez cały czas była wyśmienita, humory dopisywały, a co najważniejsze obyło się bez kolizji i usterek dzięki czemu wszyscy szczęśliwie dotarli na metę. Tutaj w Restauracji nad Zalewem rowerzyści mogli odetchnąć przy kawie lub zasłużonym posiłku. Uczestnikom sobotniej wyprawy rowerowej należy życzyć w przyszłości wielu udanych i szerokich tras po Dolinie Baryczy.